Co prawda trampek ma już nowego właściciela, ale jest to zaprzyjaźniona duszyczka więc trzeba pomóc.
Sprawa wygląda tak, u mnie kiedy jeszcze nim jeździłem na pełnym baku do włączenia rezerwy potrafiłem zrobić jakieś 300 kilometrów.
Po około dwuletnim postoju odkupił go ode mnie kolega i teraz na pełnym baku robi między 180 a 220 km.
Spalanie dalej w normie wychodzi niecałe 5 l na 100 więc tutaj wszystko w porządku pytanie czy kranik świruje czy w czym szukać przyczyny po prostu u mnie robiłem 300 przekręcałem na rezerwę on zrobi 200 i musi przekręcić na rezerwę, spalanie to samo, litry te same gdzie szukać przyczyny.
Filterek paliwa wymieniony.
Cześć,
jedyne, co mi przychodzi do głowy, to zarośnięte (stał długo) wewnętrzne sitko kranika (naokoło rurek odp. za rezerwę, normalne). Ono potrafi być znacząco dłuższe, niż rurki kranika. Dokładnie to nr 3 na podlinkowanym obrazku:
Ale kranik potrafi być bardzo mocno "zarośnięty" w zbiorniku - kiedyś w CB500 nie dałem rady wyjąć pomimo wielu prób...
A nowy to kosztuje z 15-20 % Trampka (OEM - mi do CB500 udało się kupić u majfrendów za ok. 90 zł)
Stawiam na to i życzę powodzenia w znalezieniu i usunięciu "paskudy".
A jeszcze jedno mi przyszło do łba - może nowy właściciel zmodyfikował zbiornik, zmniejszając jego pojemność (duuuża wgniota), albo za wzorem Easy Rider za dużo towaru upchał
Przytkany kranik daje mniej paliwa-więc mniej pali a motor bywa mułowaty.Wyczyść profesjonalnie gaźniki i zrób synchronizację a poczujesz różnicę.Do tego świece i filtr powietrza i powinna być gitara.Kranik- wiadomo:wyczyść i nie kombinuj jak działa. Zacigąnij podciśnienie i jak leci na on i rez -znaczy jest OK.
Właśnie jestem po przerobieniu tego tematu.
Napisałem wcześniej nt. elaborat ale go wcieło -więc w nerwach streściłem jw.
Jak pisał klasyk: Transalp to nie prom kosmiczny.
-Znaczy -Artek to napisał.