Kurde a ja siedzę już trzy tygodnie w polu mieszkając w namiocie i nie wiem tak naprawdę Co się dzieje ma zewnątrz , jedyne informacje jakie posiadam to te od żony i internetu . Wrócę do swojego miasta po 4 tygodniach mieszkania na poligonie i nie będę wiedział. Co się w nim stało bo pomoc takie zmiany nastały . Będzie się trzeba przestawić na inne życie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Pasja trwa przez całe życie. Pochłania Twój najcenniejszy czas ale to nie czas stracony. To miłość do rzeczy które, nawet w najmniejszej postaci dają nam wielką radość.
Nie wiadomo co będzie ze zlotem , jest panika i ludzie się wycofują . Są dwie opcje - odwołujemy zlot albo robimy w mniejszym gronie - czyli ci co się nie boją i nadal chcą się spotkać ale wtedy będe musiała ustalić koszty dla mniejszej liczby osób . Miejsce jest super i dobrze karmią , byłam tam dwukrotnie na dużej imrezie , więc jeśli będą chętni to możemy się spotkać , cena może ulec zmianie ale nie drastycznie . Miejsc hotelowych jest pod dostatkiem , za płotem mamy dodatkową pulę miejsc .
Boże chroń mnie przed przyjaciółmi....z wrogami sama sobie poradze.
nie ma co panikować, może trzeba zobaczyć jak się sytuacja rozwinie,
należałoby z właścicielami ustalić, że jest możliwość, że impreza nie odbędzie się i aby w obecnej sytuacji nie wymagali wpłat (o ile to możliwe...)
lub ewentualnie do jakiego czasu trzeba podjąć ostateczną decyzję ?!
za miesiąc może być po tym całym zamieszaniu lub będziemy w samym jego środku,
nikt sądzę... teraz nie jest w stanie jednoznacznie określić czy będzie czy nie będzie...
kufry aluminiowe, akcesoria - zapraszam na priv - PiotraS
Iphonka pisze:Nie wiadomo co będzie ze zlotem , jest panika i ludzie się wycofują . Są dwie opcje - odwołujemy zlot albo robimy w mniejszym gronie - czyli ci co się nie boją i nadal chcą się spotkać ale wtedy będe musiała ustalić koszty dla mniejszej liczby osób . Miejsce jest super i dobrze karmią , byłam tam dwukrotnie na dużej imrezie , więc jeśli będą chętni to możemy się spotkać , cena może ulec zmianie ale nie drastycznie . Miejsc hotelowych jest pod dostatkiem , za płotem mamy dodatkową pulę miejsc .
Ja na razie się nie wycofuje , będzie jak będzie . Trzeba zaczekać i zobaczyć jak ta cała sytuacja z tym korano się potoczy .
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Pasja trwa przez całe życie. Pochłania Twój najcenniejszy czas ale to nie czas stracony. To miłość do rzeczy które, nawet w najmniejszej postaci dają nam wielką radość.
Pozwolę sobie wtrącić tutaj swoje ,,pięć groszy,,. O ile to możliwe, proponuję nie rezygnować, a spróbować przesunąć termin zlotu na koniec maja. Być może, do tego czasu sytuacja się ustabilizuje. W obecnej sytuacji, można domniemać, iż właściciele ośrodka, nie będą mieli natłoku rezerwacji. Pozdrawiam Trampkarzy, zdrowia życzę. Dobrze się dezynfekujcie
Piotruś pisze:,,. O ile to możliwe, proponuję nie rezygnować, a spróbować przesunąć termin zlotu na koniec maja. Być może, do tego czasu sytuacja się ustabilizuje. W obecnej sytuacji, można domniemać, iż właściciele ośrodka, nie będą mieli natłoku rezerwacji.
To bardzo dobry pomysł Może nawet na czerwiec, jeśli będzie trzeba - to też dobry miesiąc na
Może po prostu zostawić temat zlotu otwarty, śledzić sytuację z wirusem i podejmować decyzje np. końcem kwietnia lub później
old1977 pisze:Co myślicie o reaktywacji zlotu czerwiec/lipiec? Obostrzenia są powoli są znoszone byliby chętni? No i pytanie czy mijscówka aktualna?
sądzę, że sporo osób ma już inne, czasem może wymuszone sytuacją plany wakacyjno urlopowe...
może lepiej już zaliczyć posezonowy zlot oby w bezpieczniejszym klimacie
kufry aluminiowe, akcesoria - zapraszam na priv - PiotraS
Podejrzewam, że czerwiec/lipiec może być faktycznie ciężko ale zlot jesienny we wrześniu byłby super.
Chcielibyśmy już się z wami zobaczyć i trochę zdezynfekować się wewnętrznie ...
Pan_Mongolka pisze:Podejrzewam, że czerwiec/lipiec może być faktycznie ciężko ale zlot jesienny we wrześniu byłby super.
Chcielibyśmy już się z wami zobaczyć i trochę zdezynfekować się wewnętrznie ...
Pan_Mongolka pisze:Podejrzewam, że czerwiec/lipiec może być faktycznie ciężko ale zlot jesienny we wrześniu byłby super.
Chcielibyśmy już się z wami zobaczyć i trochę zdezynfekować się wewnętrznie ...
Też jestem za wrześniem , także ze względu na pandemię i ogólnie za powrotem zlotów 2 razy w roku, jak to było dawniej, organizowanych przez lokalesów jako nonprofit, tym bardziej że sporo nowych ludzi trafiło do naszego klubu.
Fajnie było przyjechać w jakieś nowe miejsce... wychylić
Jedną mam wątpliwość zabrać Żywca czy Red Bulla
żeby tam na górze nie wyjść na jakiegoś ciula...